Blog > Komentarze do wpisu
ciężka noc strzępotka

Tego Strzępotka spotkałem wieczorem. Było ciemno, więc postanowiłem przyjść z aparatem rano. Kilka razy udała mi się ta sztuczka, więc pomyślałem, że i tym razem powinno się udać. Niestety w nocy spadła obfita ulewa. Gdy przyszedłem na miejsce, nie byłem w stanie odnaleźć miejsca, gdzie go widziałem. Zrezygnowany poszukałem sobie innych obiektów do fotografowania. Dopiero po prawie godzinie natknałem się na niego. Okazało się, że był w tym samym miejscu co wieczorem, tylko deszcz sprawił, że nawet dość grube trawy i krzaki pokładły się pokotem. 

Rozstawiłem się z aparatem, ale trudno go było wyłuskać w tej gęstwinie. Na szczęście widok aparatu mocno go zdenerwował i zaczął się wiercić, zmieniając pozycję. Dzieki czemu udało mi się ustrzelić kilka fotek.

Strzępotek ruczajnik Coenonympha pamphilus

Strzępotek ruczajnik (Coenonympha pamphilus

Strzępotek ruczajnik Coenonympha pamphilus

Tutaj znajdziecie zdjęcia w większej rozdzielczości: klik orazklik

niedziela, 20 listopada 2016, winrich76

Polecane wpisy

Komentarze
2016/11/20 17:36:35
Specjalnie czekał i już się denerwował, że Cię tak długo nie ma :)
-
2016/11/20 20:58:18
Aż mu współczuję. Ale trzeba przyznać, że ulewę przetrwał w całkiem dobrej formie.
-
2016/11/21 20:51:30
Vitoos - być może tak właśnie było.
Radzido - a to była naprawdę solidna ulewa.

stat4u